Centrum Kultury Zamek

REZYDENCI \ W REZYDENCJI \ „Wspomnienia wspomnień” \ wystawa Bettiny Bereś


Wystawa „Wspomnienia wspomnień” podsumowuje rezydencję Bettiny Bereś w Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu. Artystka – na co dzień związana z Krakowem – od lat chciała poznać miasto Poznań, szczególnie miejsca związane z historią jej rodziny. Mama artystki, rzeźbiarka Maria Pinińska-Bereś, urodziła się w Poznaniu w 1931 roku i spędziła tutaj pierwsze lata swojego życia, aż do czasów wojny. Rodzina mieszkała najpierw w kamienicy przy ul. Grottgera, by później przenieść się do wybudowanej przez dziadka modernistycznej willi na Starym Grunwaldzie. Historie z tego okresu były bajkami, które mama Bettiny opowiadała jej do snu. Poznański czas dzieciństwa matki wydawał się w nich magiczny i niezwykle szczęśliwy.

Artystka bardzo często wciąga dzieje rodzinne w orbitę swojej twórczości. Podczas realizacji programu rezydencyjnego mogła prześledzić miejsca i adresy, które pamiętała z opowiadań zasłyszanych w wieku dziecięcym. Głównym narzędziem badań okazała się jej własna pamięć – z rodzinnego domu zachowało się bowiem mało przedmiotów. Rodzina Pinińskich w nadziei na uratowanie majątku zaraz na początku wojny spakowała cały swój dobytek i wyprawiła go pociągiem na wschód, transport ten został jednak zbombardowany. Sam budynek, w którym Pinińscy mieszkali, był wielokrotnie przebudowywany podczas okupacji, a zachowana dokumentacja fotograficzna jest dość uboga.

Projekt rezydencji ma na celu zderzenie rodzinnych mitów z teraźniejszością. Zajmując się tym tematem, Bettina starała się materialną lukę wypełnić swoimi twórczymi przetworzeniami. Postanowiła namalować przedmioty, które jej zdaniem mogłyby znajdować się w utraconej rodzinnej siedzibie, wyobrażając je sobie i przywołując z zapamiętanych opowieści. Tytuł „Wspomnienia wspomnień” tłumaczy ten niemalże archeologiczny proces powstawania kolejnych wizerunków. Całość działania nawiązuje do duchologii, idei filozoficznej Jacques'a Derridy eksponującej postmodernistyczną tendencję do obsesyjnego archiwizowania i odtwarzania tego, co przeszłe. Powracająca wciąż na nowo i w kolejnych wersjach przeszłość w zasadzie się nie kończy, ale trwa w widmowej postaci. Taki model myślenia prawie całkowicie znosi konserwatywną opozycję stare – nowe. Rzeczywistość staje się płynna, tak samo jak widmowa tożsamość przedmiotów namalowanych przez Bettinę, które istnieją i nie istnieją jednocześnie.

tekst: Ewa Mrozikiewicz

Informujemy, że od 1.02.19 r. w związku ze zmianami regulacji w zakresie odzyskiwania podatku VAT przez instytucje kultury wstęp na niektóre – dotąd bezpłatne – wydarzenia będzie wynosił symboliczne 2 zł. Dziękujemy za zrozumienie.

Wydarzenia

Data
Kategorie
Uczestnicy